Let’s get it started
Moda. Pojęcie
względne jak i bezwzględne. W dzisiejszych czasach musisz uważać gdy piszesz
czy mówisz o modzie. Jeśli będzie uważał się za eksperta – ludzie zjedzą Cię
żywcem, jeśli natomiast nie będziesz zwracał na nią uwagi – ludzie obrzucą Cię
najgorszymi obelgami. Aby określić to zjawisko wystarczy napisać jeden wyraz:
Internet. Co zatem może zrobić dwudziesto trzy letnia żona i matka, aby
odnaleźć się w tym spopularyzowanym modowym młynie? Musi stwierdzić, że moda to
jej pasja.
A więc ,nazywam się Sandra i moda jest moją pasją. Aby to udowodnić zakładam bloga (nie będę go określać mianem „modowy” czy „szafiarski” – jest to po prostu blog) w którym znajdzie się wszystko co przykuwa moją uwagę, co mi się podoba i mnie interesuję. Czasami napiszę coś o modelkach czy projektantach, czasami dodam swoje zdjęcia (aby pochwalić się co moja głowa założyła na moje ciało), czasami natomiast wrzucę kilka zacnych zdjęć, które jak najbardziej mnie inspirują.
A więc ,nazywam się Sandra i moda jest moją pasją. Aby to udowodnić zakładam bloga (nie będę go określać mianem „modowy” czy „szafiarski” – jest to po prostu blog) w którym znajdzie się wszystko co przykuwa moją uwagę, co mi się podoba i mnie interesuję. Czasami napiszę coś o modelkach czy projektantach, czasami dodam swoje zdjęcia (aby pochwalić się co moja głowa założyła na moje ciało), czasami natomiast wrzucę kilka zacnych zdjęć, które jak najbardziej mnie inspirują.
![]() |
| źródło: kenzo.com |
Kenzo Takada w 1964 stworzył dom mody o którym wszyscy tzw. „ludzie z branży modowej” piszą w tym sezonie za sprawą zielonych bluz na których widnieje tygrys oraz logo marki. Bluza całkiem sympatyczna, ale szczerze za dużo jej w Internecie i troszkę mi zbrzydła. Zakochałam się natomiast w dwóch rzeczach o który nie jest aż tak głośno mimo, iż moim zdaniem powinno ponieważ pochodzą z bardzo ciekawym kolaboracji. Pierwszą rzeczą są trampki, które powstały z kolaboracji Kenzo/Vans. Ilość wzorów sprawia, że każdy (kto lubi wygodne obuwie) może znaleźć coś dla siebie. Fakt, że te Vansy sygnuje swoim logo również Kenzo sprawia, że najbardziej zagorzałe fashionistki mogą posiadać je w swoich kolekcjach. Mój faworyt – białe Vansy w winogrona , ahhhhhhhhhhhhhhh! Drugą rzeczą, która spodobała mi bardzo bardzo jest czapeczka z daszkiem, która wyszła z kolaboracji Kenzo z New Era. Niektórzy mogą się zdziwić, że kobieta, która ma dziecko interesuje się czapeczkami – niestety (albo i stety) ja nie jestem stereotypową mamusią i zakochałam się w żółtej czapeczce (i zrobię wszystko aby ją zdobyć).
![]() |
![]() |







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz