niedziela, 21 października 2012

Vogue + Rihanna = całkiem dobra stylóweczka!

Vogue - pismo, które bez wątpienia mogę nazwać "Biblią" mody.
Rihanna - piosenkarka pochodząca z Barbados, której w rozkręceniu kariery pomagał sam Jay-Z.
Z połączenia tych dwóch modowych perełek mogło by wyjśc tylko coś pięknego - i wyszło.  

 

W listopadowym numerze amerykańskiego Vogue gwiazdą okładki jest właśnie Rihanna. Nie będę opisywać jak wyglądała sesja z udziałem gwiazdy, ponieważ nie da się tego zrobić. Takie cudeńko trzeba po prostu samemu pooglądać!











piątek, 12 października 2012

Inspiracje: Rita Ora

Dziewczyna rok młodsza ode mnie - kto by pomyślał, że ja będę się inspirowała jej stylem?! No, ale stało się. Rita Ora, bo o niej mowa, to urodzona w 1990 roku brytyjska piosenkarka. Jej piosenka "Hot Right Now" była niewątpliwie hitem wakacji 2012. Dla mnie jednak hitem jest styl tej dziewczyny. Uwielbiam sport połączony z elegancją. Nie tylko Rita nosi się w taki sposób, inne gwiazdy również (tak, mam na myśli Rihannę, która według niektórych była pierwowzorem Rity). Mnie jednak nie interesuje kto nosił się tak pierwszy interesuje mnie jedynie, że mała czarna z trampkami wygląda rewelacyjnie!! Oto kilka zdjęć, które pokazują o czym piszę ;)










 źródło: justjared.com







sobota, 6 października 2012

Let's get it started



Let’s get it started

Moda. Pojęcie względne jak i bezwzględne. W dzisiejszych czasach musisz uważać gdy piszesz czy mówisz o modzie. Jeśli będzie uważał się za eksperta – ludzie zjedzą Cię żywcem, jeśli natomiast nie będziesz zwracał na nią uwagi – ludzie obrzucą Cię najgorszymi obelgami. Aby określić to zjawisko wystarczy napisać jeden wyraz: Internet. Co zatem może zrobić dwudziesto trzy letnia żona i matka, aby odnaleźć się w tym spopularyzowanym modowym młynie? Musi stwierdzić, że moda to jej pasja.
A więc ,nazywam się Sandra i moda jest moją pasją. Aby to udowodnić zakładam bloga (nie będę go określać mianem „modowy” czy „szafiarski” – jest to po prostu blog) w którym znajdzie się wszystko co przykuwa moją uwagę, co mi się podoba i mnie interesuję. Czasami napiszę coś o modelkach czy projektantach, czasami dodam swoje zdjęcia (aby pochwalić się co moja głowa założyła na moje ciało), czasami natomiast wrzucę kilka zacnych zdjęć, które jak najbardziej mnie inspirują.
 
źródło: kenzo.com
Zacznę od domu mody Kenzo.
Kenzo Takada w 1964 stworzył dom mody o którym wszyscy tzw. „ludzie z branży modowej” piszą w tym sezonie za sprawą zielonych bluz na których widnieje tygrys oraz logo marki. Bluza całkiem sympatyczna, ale szczerze za dużo jej w Internecie i troszkę mi zbrzydła. Zakochałam się natomiast w dwóch rzeczach o który nie jest aż tak głośno mimo, iż moim zdaniem powinno ponieważ pochodzą z bardzo ciekawym kolaboracji. Pierwszą rzeczą są trampki, które powstały z kolaboracji Kenzo/Vans. Ilość wzorów sprawia, że każdy (kto lubi wygodne obuwie) może znaleźć coś dla siebie. Fakt, że te Vansy sygnuje swoim logo również Kenzo sprawia, że najbardziej zagorzałe fashionistki mogą posiadać je w swoich kolekcjach. Mój faworyt – białe Vansy w winogrona , ahhhhhhhhhhhhhhh! Drugą rzeczą, która spodobała mi bardzo bardzo jest czapeczka z daszkiem, która wyszła z kolaboracji Kenzo z New Era. Niektórzy mogą się zdziwić, że kobieta, która ma dziecko interesuje się czapeczkami – niestety (albo i stety) ja nie jestem stereotypową mamusią i zakochałam się w żółtej czapeczce (i zrobię wszystko aby ją zdobyć).